Strona 1 z 3

Yves Saint Laurent - Y Live

PostNapisane: 02 grudnia 2019, 19:02 - Pn
przez Lucjan
Za polską Fragrą :arrow: Y Live marki Yves Saint Laurent to aromatyczno - przyprawowe perfumy dla mężczyzn wydane w 2019 roku. Nutę głowy stanowi kwiat pomarańczy; nutami serca są imbir i bergamotka; nutami bazy są szałwia i jałowiec.

Obrazek

Proszę o ankietę i dodanie zapachu do katalogu :idea:

Re: Yves Saint Laurent - Y Live

PostNapisane: 02 grudnia 2019, 19:17 - Pn
przez brz
Zapach zapachem, ale uronię tylko łzę nad tą katastrofalną nazwą. W YSL do działu marketingu biorą chyba losowo wybrane osoby z ulicy. :lol:

Re: Yves Saint Laurent - Y Live

PostNapisane: 02 grudnia 2019, 19:21 - Pn
przez Belial Lord
Lukasz poprostu Live :lol: zastanawiam sie wlasnie...

Re: Yves Saint Laurent - Y Live

PostNapisane: 02 grudnia 2019, 19:25 - Pn
przez brz
Lajw jak lajw - pół biedy, niech im będzie. Ale Y Live można też przeczytać jak why live /łaj liw/, czyli po co żyć?, a to już trochę depresyjne. :D

Re: Yves Saint Laurent - Y Live

PostNapisane: 02 grudnia 2019, 19:28 - Pn
przez Belial Lord
tez tak pomyslalem,po co zyc?albo po co zyje!?albo zyje bo musze :lol: pomijac to jestem ciekaw "zycia"

Re: Yves Saint Laurent - Y Live

PostNapisane: 02 grudnia 2019, 20:22 - Pn
przez Antarjami
na fragrze sa błędne nuty. Tutaj są prawidłowe:

Opening Top Notes
grapefruit, pear
citrus
fruity

Heart Center Notes
geranium, citrus blossom, aromatic cedar
aromatic
floral
white flowers

Deep Base Notes
cacao, tonkin beans, vanilla, cedar wood, softwood

https://www.perfumemaster.com/yves-sain ... ns-cologne

Re: Yves Saint Laurent - Y Live

PostNapisane: 03 grudnia 2019, 14:10 - Wt
przez Criss
A jak parametry tego pachnidła?

Re: Yves Saint Laurent - Y Live

PostNapisane: 03 grudnia 2019, 14:21 - Wt
przez Belial Lord
Właśnie opinie odnośnie parametrów są różne,od.takich że są lepsze niż Y EDP,po takie że po godzinie są bardzo bliskoskorne,

Re: Yves Saint Laurent - Y Live

PostNapisane: 03 grudnia 2019, 15:23 - Wt
przez Rokundrol
Parametry pewnie są takie jak zawsze super/tragedia.
"Psiknąłem w powietrze. Jak wyszedłem, zapachu już nie było. Nie polecam!"
"Zaaplikowałem w S. 28 strzałów. Na początku poddusza, później nic nie czuję... przez 2 dni."
"Plastikowy ulep, nawet nie chciało mi się wąchać."

Z przymrużeniem oka ;)

Re: Yves Saint Laurent - Y Live

PostNapisane: 15 stycznia 2020, 21:24 - Śr
przez wahoo
Y Live jest niestety w podobnym stopniu nudny, nijaki i syntetyczny jak jego protoplasta. Podobieństwo zachował całkiem spore, choć przez swoją bezosobowość i bezpłciowość trudno doszukiwać się i wskazywać jakieś konkretne różnice między tymi zapachami.
Parametry zdają się za to być dobre, nawet z nadgarstka promieniował na parę metrów.
Zdaje się być aktualnie najmocniej promowanym zapachem w D - wszędzie go pełno.

Re: Yves Saint Laurent - Y Live

PostNapisane: 15 stycznia 2020, 23:19 - Śr
przez Kamil
Testowałem, praktycznie to samo co Y EDP, nic specjalnego

Re: Yves Saint Laurent - Y Live

PostNapisane: 16 stycznia 2020, 00:08 - Cz
przez Antarjami
jak można testować i pisać ze to jest to samo co EDP? Tak nie jest, Live nie ma nuty jabłka i brakuje mu dwóch nut które posiada EDP. Live tez jest świeższy od edp, to są dwa rożne zapachy. EDP jest ciężkim zapachem. Live czasem przypomina, minimalnie sauvaga parfum oraz invictusa. Y live podoba sie otoczeniu. Mozna go nosić cały rok. Live to długotrwałe perfumy z atomowa projekcja która nie meczy.

moje review z viewtopic.php?f=43&t=26838 :
Y Live mozna kupic na : https://makeup.pl/product/461218/
Zapach z całej serii Y jest najlepszy. Swego czasu zużyłem dwie butle EDP ale tam męczyła mnie nuta jabłka..aż mnie mdliło..a tutaj w tej wersji zrezygnowali z jabłka i dali cytrynę i chyba pomarańcze...?
Otwarcie ma mistrzowskie, jest świeże i nowoczesne. Później zapach przechodzi w mix invicutasa z żelem pod prysznic ( niektórym ta faza może się nie spodobać) by na końcu odpalić Dior Sauvage Parfum.
Sam zapach jest bardzo przyjemny i świetnie skrojony. Dla bożego ludu to będzie taki hit jak Invictus czy Sauvage.
Dla pasjonatów to po prostu będzie zwykły przyjemniaczek jakich wiele na rynku.
Osobiście Y Live bardzo lubię. Y Live to ta sama linia zapachowa co K Dolce&Gabanna.
Projekcja do 4 godzin ale jest solidna taka jaką miał kiedyś Ultra Male za swoich dobrych czasów. Trwałość 8 godzin.
Na jednej butli na pewno się nie skończy :) Myślę, że prawdziwa moc Y Live pokaże na wiosnę i lato.

Re: Yves Saint Laurent - Y Live

PostNapisane: 16 stycznia 2020, 09:29 - Cz
przez Cookie13
wahoo napisał(a):Y Live jest niestety w podobnym stopniu nudny, nijaki i syntetyczny jak jego protoplasta. (...) Zdaje się być aktualnie najmocniej promowanym zapachem w D - wszędzie go pełno.


I jeszcze jeden i jeszcze raz - jak mawiają słowa piosnki. Poczekaj na następny flanker. A potem na kolejny. A może kiedyś nie wyjdziesz z D. zniesmaczony.
A może to jednak czekanie na Godota ;) ?

Re: Yves Saint Laurent - Y Live

PostNapisane: 16 stycznia 2020, 09:48 - Cz
przez Rokundrol
Ostatnio psiknąłem na papierek i jakoś nie przekonał mnie do testów na skórze.
Trzymam ten papierek w samochodzie od poniedziałku (3 dni) i cały czas wyraźnie go czuję.
Podoba mi się i zastanawiam się nad flakonem, bo chcę mieć takiego przyjemniaczka, z tak dobrymi parametrami, który wystarczy mi do końca życia.
Flakon faktycznie ładny, choć ciemniejszy EDP lepiej wygląda, ale tego jeszcze nie testowałem.
Niedługo odbiorę odlewkę tych perfum, więc będę mógł coś więcej napisać.

Re: Yves Saint Laurent - Y Live

PostNapisane: 16 stycznia 2020, 09:51 - Cz
przez Spasticink
Ostatnio potestowałem wszystkie 3 wersje i nie jest to aż tak złe. Słodkie, do bólu przeciętne, ale oczywiście noszalne, bo takie ma być.
Jakby zmazać znaczek YSL i dać np. ZARA czy David Beckham oraz adekwatną do jakości cenę, np. 59 zł/100ml to na pewno bym się skusił na wersję EDP lub właśnie Live.

Re: Yves Saint Laurent - Y Live

PostNapisane: 16 stycznia 2020, 09:56 - Cz
przez Cookie13
Spasticink napisał(a):Jakby zmazać znaczek YSL i dać np. ZARA czy David Beckham oraz adekwatną do jakości cenę, np. 59 zł/100ml to na pewno bym się skusił na wersję EDP lub właśnie Live.


I tyle w temacie.
Tyle, że to dotyczy co drugiego zapachu lansowanego przez designerskie marki i sprzedawanego w D. i S. za bajońskie kwoty. I to jest naprawdę mało optymistyczna konstatacja.

Re: Yves Saint Laurent - Y Live

PostNapisane: 17 stycznia 2020, 12:36 - Pt
przez wahoo
Cookie13 napisał(a):
wahoo napisał(a):Y Live jest niestety w podobnym stopniu nudny, nijaki i syntetyczny jak jego protoplasta. (...) Zdaje się być aktualnie najmocniej promowanym zapachem w D - wszędzie go pełno.


I jeszcze jeden i jeszcze raz - jak mawiają słowa piosnki. Poczekaj na następny flanker. A potem na kolejny. A może kiedyś nie wyjdziesz z D. zniesmaczony.
A może to jednak czekanie na Godota ;) ?


Eee, aż tak źle nie jest. :)
Poczekam na, mam nadzieję nieodległe, premiery Cartiera i myślę, że wyjdę z D usatysfakcjonowany.
Inna sprawa, że na kolejne premiery YSL faktycznie nie czekam wcale.

Re: Yves Saint Laurent - Y Live

PostNapisane: 02 czerwca 2020, 11:47 - Wt
przez everlasting
Znając YSL "Y" EDP skusiłem się na zakup w ciemno wersji "Y" Live po przeczytaniu opinii, że to świeższa wariacja na temat EDP. Jestem 30 min po aplikacji i póki co jest bardzo dobrze. Świeżo, świdrująco, nieco słodko i przede wszystkim męsko ! Na razie żałuję tylko, że zdecydowałem się na 60ml a nie na 100 :P

Re: Yves Saint Laurent - Y Live

PostNapisane: 16 czerwca 2020, 11:19 - Wt
przez lukszyk
Czy ktoś z was spotkał się z wersją Y Live Intense?
Wpadła mi ostatnio w ręce wersja wlasnie z taką nazwą, batch wskazuje 07/2019 (38s7001) więc ciężko tu mówić o jakiejś reformulacji. Obstawiam ze to poprostu zwykły Y Live tyle ze na inny rynek.
Jeśli chodzi o zapach to jest to 100% Y Live który testowałem w stacionarkach

Re: Yves Saint Laurent - Y Live

PostNapisane: 16 czerwca 2020, 11:40 - Wt
przez everlasting
Z tego co pamiętam na pudełku mam ten napis, na flaszce już nie.