Teraz jest 27 października 2020, 07:51 - Wt



  • Reklama

Yves Saint Laurent - Kouros

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Yves Saint Laurent - Kouros (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
31
9%
2 - Słaby
22
7%
3 - Przeciętny
15
5%
4 - Dobry
30
9%
5 - Bardzo dobry
79
24%
6 - Genialny
150
46%
 
Liczba głosów : 327

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Perfumoholic

Forumowicz

  • Posty: 186
  • Dołączył(a): 05 lipca 2020, 18:25 - N

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post15 września 2020, 14:15 - Wt

Najlepsza opcja to po prostu zakup odlewki najnowszego wypustu i testy. Kupuj szybko poki jeszcze jest cieplej bo on zupelnie inaczej pachnie w zaleznosci od temperatury. Juz nie wspomne o wersjach bo to temat rzeka...

Dla mnie najpiekniej pachnie w temperaturze okolo 30 stopni
Trust me Baby, I’m a Pharmacist :twisted:
Offline
Avatar użytkownika

ale chop

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4161
  • Dołączył(a): 17 lipca 2014, 08:44 - Cz

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post19 września 2020, 10:25 - So

Ocenianie perfum jedynie po pierwszych nutach jest jak ocenianie książki po okładce...
Często najwspanialsze dzieła odziane są w najbrzydsze szaty...
Szkoda, że dziś największą uwagę przykuwa się do okładki, a nie treści... tak nie powstaje sztuka.
Offline

Mollo007

Forumowicz

  • Posty: 336
  • Dołączył(a): 05 maja 2020, 20:02 - Wt
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post19 września 2020, 10:52 - So

Podpisać się mogę pod tym w 100% . Dosłownie moja opinia tylko napisana dosadniej niż to co tu usiłowałem dodać od siebie w temacie . Wpis gościa poniżej jest " tutejszy " gdzie wg niego to król go nie wybrał....jak to rozumieć? Na tych których wybiera nie pachnie jak szczochy? Robi to tylko z zemsty na tych którzy go przeklinają?
Offline
Avatar użytkownika

Molier

Aktywny forumowicz

  • Posty: 779
  • Dołączył(a): 21 września 2019, 07:37 - So

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post19 września 2020, 11:43 - So

Ja nie jestem jakimś tutejszym radykałem, ale żeby czuć w nim mocz w 2020 roku, to naprawdę trzeba mieć jakieś ciężkie przeżycia. Toaletowe środki czystości? Okej, to mogę zrozumieć. Ale mocz, kał? Podkreślam w 2020 roku, w produkcie dopiero co kupionym i świeżo wyjętym z folii. No chyba, że ktoś na muszlę klozetową pokrytą grubą warstwą kału oraz zaschniętego moczu leje trochę Cifa lub innego Domestosa i liczy, że się samo wyczyści, to może mieć taki obraz przed oczami, ale to już nie wina Kourosa :?
https://www.fragrantica.com/member/1220898

Perfumes I Have - moje flakony
Perfumes I Want - moje dekanty
Offline
Avatar użytkownika

Perfumoholic

Forumowicz

  • Posty: 186
  • Dołączył(a): 05 lipca 2020, 18:25 - N

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post19 września 2020, 14:56 - So

Spróbuję odpowiedzieć jako że mam się za ogromnego fana Króla a poznałem już setki zapachów i dziesiątki z czołówek mainstreamowych rankingów.

Po pierwsze, cena akurat nie ma większego znaczenia o ile jest akceptowalna (nie np jakies tysiące za flakon-> tu u każdego granica będzie inna). Więc porównywanie ceny amouage i kourosa dla mnie bez większego znaczenia na fenomen tych perfum.

Następnie kompozycja i głównie ona. Do dziś zachowana w bardzo ciekawym stanie, dalej prezentuje charakter tych perfum. Szczerze wersja 2019 i pewnie nowsze nie posiadają już nuty jak niektórzy w uproszczeniu mówią toaletowej/szaletowej. To skojarzenie prawdopodobnie buduje cywet w połączeniu z resztą kompozycji. Jedni mogą czuć cywet i posiadać odpowiednią śmiałość, odwagę i jednocześnie potrzebę aby go nosić a inni nie. Kouros to dla mnie wyjątkowe pachnidło bo nie można go pomylić z niczym innym oraz, że jego kompozycja jest dla mnie tak piękna, że aż uzależniająca i unikalna. Nie mam w żadnej wersji poza Sanofi skojarzeń z fizjologicznymi nutami (a poznałem już wszystkie).

W moim przypadku perfumy te poprawiają nastrój, aczkolwiek ten efekt otrzymam tylko z flakonów z tzw. chromami.
Nowe wypusty to wg mnie mocno okrojone, pozbawione MERITUM. Są pewnym substytutem po dawnym Królu, które oddadzą wspomnienie po prawdziwych perfumach. Można czuć się w nich całkiem nieźle, ale fenomenalnie czuję się tylko w chromach.

Poza tym, inne właściwości tych perfum również są świetne, niezależnie od wersji. Parametry ma więcej niż zacne- trwałość i projekcja na najwyższym poziomie. Przy czym są dla mnie bardzo samcze, najlepiej pasują do samców alfa z racji swojego charakteru. Pamiętajmy o tym, że są to perfumy z bardzo długą historią które przetrwały wiele lat oraz są to perfumy europejskie co dla niektórych może mieć również znaczenie. Niewątpliwie jest to arcydzieło, do którego być może należy mieć odpowiednie nastawienie.

Kouros najpiękniejszy jest dla mnie w temp >28 stopni i w takich polecam testy starszych wersji. Warto też dodać, że powinno się zaczynać od bardzo skromnej aplikacji i stopniowo zwiększać. Zbyt duża aplikacja na pewno odrzuci. Ja również jak wielu Kolegów tutaj obecnych pierwsze spotkanie z Kourosem wspominam źle. Zdecydowanie bardzo wymagający zapach któremu należy dać czas i mieć otwartą głowę. Ten zapach to sztuka. Absolutnie nic tak nie pachnie (przynajmniej ja nie poznałem nic znacząco zbliżonego).
Ostatnio edytowano 19 września 2020, 15:05 - So przez Perfumoholic, łącznie edytowano 1 raz
Trust me Baby, I’m a Pharmacist :twisted:
Offline

Mollo007

Forumowicz

  • Posty: 336
  • Dołączył(a): 05 maja 2020, 20:02 - Wt
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post19 września 2020, 15:07 - So

@Perfumoholic .Wypowiedź wyczerpująca i godna fana Kourosa, szanuje wybór ale osobiście nie mogę zrozumieć bo pisze to po kilku przejściach z nim . Do póki będę pamiętał jego zapach , dopóty nie będę mógł zrozumieć nikogo kto go używa będąc szczerym ale jak już pisałem...szanuje wybór i zamiłowanie.


@Tedzik, kolejny nie potrzebny wpis .
Offline
Avatar użytkownika

Perfumoholic

Forumowicz

  • Posty: 186
  • Dołączył(a): 05 lipca 2020, 18:25 - N

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post19 września 2020, 15:14 - So

Kolego, spróbuj zapolować na wersję Paris albo Parfum Corp :) (najlepiej dekant)
Tam wg mnie nie ma prawa do skojarzeń z nutami fizjologicznymi „moczu” itd. a sam zapach w tej wersji (szczególnie Paris) to absolutne dzieło, bardzo bardzo zachęcam.

Sanofi ma nuty fizjologiczne, gucci trochę też ale wg mnie gucci jest dosyć trudny, znacząco trudniejszy niż reszta wg mnie.

Testy w różnych temp ale najpiękniej rozkwita >28st.
Trust me Baby, I’m a Pharmacist :twisted:
Offline

Mollo007

Forumowicz

  • Posty: 336
  • Dołączył(a): 05 maja 2020, 20:02 - Wt
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post19 września 2020, 15:23 - So

Podoba mi się lekki smrodek jak to określam z otwarcia i pierwszych 20-30min z Prady Amber Intense i tak sobie właśnie wyobrażam wasze postrzeganie Kourosa. Niestety miałem odlewkę z 2018 o ile się nie mylę i myślałem że będzie tak samo w nowych ale niestety już jest inaczej choć parametry delikatnie lepsze .
Czy właśnie w tych wypustach co wymieniłeś znajdę podobną nutę tzn w Paris czy Perfum Corp? Nie umiem dokładniej tego opisać, może chodzi o jaki s składnik który tak mi się podoba a wg mnie to lekki zwierzak czy smrodek.
Offline
Avatar użytkownika

psrus

Forumowicz

  • Posty: 141
  • Dołączył(a): 24 października 2017, 18:33 - Wt

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post19 września 2020, 15:38 - So

Molier napisał(a):Ja nie jestem jakimś tutejszym radykałem, ale żeby czuć w nim mocz w 2020 roku, to naprawdę trzeba mieć jakieś ciężkie przeżycia. Toaletowe środki czystości? Okej, to mogę zrozumieć. Ale mocz, kał? Podkreślam w 2020 roku, w produkcie dopiero co kupionym i świeżo wyjętym z folii.

Siusiu jest, tylko w bazie, ten miód niestety tak wybrzmiewa.
Dla mnie Kouros to nieziemskie, niesamowite otwarcie, i mniej przyjemny dalszy ciąg.
Poza kontrowersyjną bazą, serce jakieś takie za bardzo ostre, ziołowe, metaliczne. Brakuje tu takiej aksamitności, śliskości. Piszę o wypuście 2019.
Ten zapach wydaje mi się strasznie chimeryczny, ciągle wybrzmiewa inaczej, raz jest przyjemny a raz nie do zniesienia, ale podejrzewam że to wina raczej zmysłu powonienia, który raz lepiej wyczuwa pewne nuty a raz inne.
W chłodzie robi się jakiś taki kadzidlany, nie nadaje się na chłodne temperatury.
Przestaję go lubić coraz bardziej. Idę się psiknąć Lapidusem.
Ostatnio edytowano 19 września 2020, 15:55 - So przez psrus, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

Perfumoholic

Forumowicz

  • Posty: 186
  • Dołączył(a): 05 lipca 2020, 18:25 - N

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post19 września 2020, 15:39 - So

Otwarcie obecnej wersji jest gigantycznie płytsze niż w wersjach przeze mnie wymienionych w których jest głębia.
Obecną wersję nie wiem do czego można przyrównać a Prady nie znam.
Trust me Baby, I’m a Pharmacist :twisted:
Offline
Avatar użytkownika

Marcin__

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4036
  • Dołączył(a): 27 października 2012, 15:34 - So
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post19 września 2020, 17:56 - So

Mam Pradę Amber Intense oraz Kourosa z 1985, 1996 i 2010.

To co w jakiś sposób łączy tą Pradę i Kourosa, zwłaszcza z 2010 to brudne mydliny. Inaczej tego nie umiem określić.
Złote myśli użytkownika nowy48:

"Jeszcze nie wachali a już oceniają ma pdst składu. . flakon nawiązuje nieco do tego co już dior wypuszcza."
"Gdyby tak przyrównać to acqua di Parma oud z tym ze pozbawiona tytułowego składnika."
Offline
Avatar użytkownika

Molier

Aktywny forumowicz

  • Posty: 779
  • Dołączył(a): 21 września 2019, 07:37 - So

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post19 września 2020, 20:54 - So

psrus napisał(a):
Molier napisał(a):Ja nie jestem jakimś tutejszym radykałem, ale żeby czuć w nim mocz w 2020 roku, to naprawdę trzeba mieć jakieś ciężkie przeżycia. Toaletowe środki czystości? Okej, to mogę zrozumieć. Ale mocz, kał? Podkreślam w 2020 roku, w produkcie dopiero co kupionym i świeżo wyjętym z folii.

Siusiu jest, tylko w bazie, ten miód niestety tak wybrzmiewa.
Dla mnie Kouros to nieziemskie, niesamowite otwarcie, i mniej przyjemny dalszy ciąg.
Poza kontrowersyjną bazą, serce jakieś takie za bardzo ostre, ziołowe, metaliczne. Brakuje tu takiej aksamitności, śliskości. Piszę o wypuście 2019.
Ten zapach wydaje mi się strasznie chimeryczny, ciągle wybrzmiewa inaczej, raz jest przyjemny a raz nie do zniesienia, ale podejrzewam że to wina raczej zmysłu powonienia, który raz lepiej wyczuwa pewne nuty a raz inne.
W chłodzie robi się jakiś taki kadzidlany, nie nadaje się na chłodne temperatury.
Przestaję go lubić coraz bardziej. Idę się psiknąć Lapidusem.


Lapidus i Kouros mają wspólną bazę - miód i tytoń, przez co wybrzmiewają podobnie. Ale moim zdaniem do moczu wciąż temu daleko, choć najprzyjemniej to nie pachnie.
https://www.fragrantica.com/member/1220898

Perfumes I Have - moje flakony
Perfumes I Want - moje dekanty
Offline
Avatar użytkownika

Perfumoholic

Forumowicz

  • Posty: 186
  • Dołączył(a): 05 lipca 2020, 18:25 - N

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post19 września 2020, 21:04 - So

Lapidus mi się w ogóle nie spodobał a Król to Król :)
Trust me Baby, I’m a Pharmacist :twisted:
Offline
Avatar użytkownika

psrus

Forumowicz

  • Posty: 141
  • Dołączył(a): 24 października 2017, 18:33 - Wt

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post19 września 2020, 21:33 - So

Molier napisał(a):
psrus napisał(a):
Molier napisał(a):Ja nie jestem jakimś tutejszym radykałem, ale żeby czuć w nim mocz w 2020 roku, to naprawdę trzeba mieć jakieś ciężkie przeżycia. Toaletowe środki czystości? Okej, to mogę zrozumieć. Ale mocz, kał? Podkreślam w 2020 roku, w produkcie dopiero co kupionym i świeżo wyjętym z folii.

Siusiu jest, tylko w bazie, ten miód niestety tak wybrzmiewa.
Dla mnie Kouros to nieziemskie, niesamowite otwarcie, i mniej przyjemny dalszy ciąg.
Poza kontrowersyjną bazą, serce jakieś takie za bardzo ostre, ziołowe, metaliczne. Brakuje tu takiej aksamitności, śliskości. Piszę o wypuście 2019.
Ten zapach wydaje mi się strasznie chimeryczny, ciągle wybrzmiewa inaczej, raz jest przyjemny a raz nie do zniesienia, ale podejrzewam że to wina raczej zmysłu powonienia, który raz lepiej wyczuwa pewne nuty a raz inne.
W chłodzie robi się jakiś taki kadzidlany, nie nadaje się na chłodne temperatury.
Przestaję go lubić coraz bardziej. Idę się psiknąć Lapidusem.


Lapidus i Kouros mają wspólną bazę - miód i tytoń, przez co wybrzmiewają podobnie. Ale moim zdaniem do moczu wciąż temu daleko, choć najprzyjemniej to nie pachnie.

Jak dla mnie Lapidus i Kouros nie są jakoś bardzo podobne. Podobieństwo jakie je łączy, to bardziej bycie dziećmi tych samych czasów, i w związku z tym bycie podobnymi w charakterze.
Kouros jest nonszalancki ale ma większą klasę niż Lapidus, który jest głośny, nieznośny i brakuje mu ogłady. Lapidus jest też według mnie bardziej współczesny, ale to nie znaczy że łatwiejszy do założenia. Chociaż w Lapidusie jak miniesz budzące niepokój otwarcie to zapach przestaje być kontrowersyjny, w Kourosie zaś coś dwuznacznego i niezbyt bezpiecznego majaczy aż do samego końca..
W ogóle przestają mnie kręcić te starocie. Czas chyba pójść z duchem czasu.
Offline
Avatar użytkownika

Perfumoholic

Forumowicz

  • Posty: 186
  • Dołączył(a): 05 lipca 2020, 18:25 - N

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post19 września 2020, 23:38 - So

To sprzedaj Kourosa i zobaczysz czy Ci już przestaje Cię kręcić :D ;)
Trust me Baby, I’m a Pharmacist :twisted:
Offline
Avatar użytkownika

Grzech

Forumowicz

  • Posty: 242
  • Dołączył(a): 04 stycznia 2017, 19:16 - Śr

Yves Saint Laurent - Kouros

Post20 września 2020, 00:07 - N

Całkowicie zgadzam się z opinią Moliera,, że Kouros z 2020 r. nie ma szaletowego sznytu, o czym zresztą pisałem wcześniej. To jest w pełni dopasowany do obecnych czasów zapach, który spokojnie mógłby być flankerem "starego" Kourosa.
Zapach przyjemny nie budzący kontrowersji, w przeciwności do np. wersji z lat 90 - tych.

Wysłane z mojego ZTE B2017G przy użyciu Tapatalka
Offline

Mollo007

Forumowicz

  • Posty: 336
  • Dołączył(a): 05 maja 2020, 20:02 - Wt
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post20 września 2020, 19:58 - N

Tedzik napisał(a):Typ siedzi na forum o zapaszkach i namawia innych gości do wrzucania swoich fotek. Nic dziwnego że mu kouros śmierdzi.


Dyskusja była dość dynamiczna to fakt ale nie upoważnia Cię to do losowego wybrania wpisu na który odpowiadasz nie pytany, wypadało by zrozumieć o czym jest takowa dyskusja a żeby to zrozumieć trzeba troszkę poczytać. Trudne ? No bywa , jak nie dajesz rady z czytaniem to nie przeskakuj do pisania . Nie nazywaj mnie " typem" bo jakoś dziwnie mi się kojarzy... szczeniacko i sugeruje że jesteśmy na " ty " ...nic bardziej mylnego .
Offline
Avatar użytkownika

NGL7

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1519
  • Dołączył(a): 27 lutego 2016, 19:41 - So

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post20 września 2020, 22:23 - N

@Perfumoholic ale po co namawiasz, uszanujmy, że Mollo007 Kouros się po prostu nie podoba, po co przeciąganie liny, akcja-rekacja, jak w fizyce.

@ Mollo007 odpowiedź jest naprawdę bardzo prosta, są różne gusta i tyle. różnych rzeczy ludzie poszukują. Tobie się nie podoba, dla mnie totalnie ok, nie zamierzam Cie namawiać i wmawiać jakiś historii. Natomiast retoryka typu: mi się nie podoba i Wam sie też ma nie podobać, macie z***** gust/powonienie, budzi we mnie silny opór. No wybacz ale nikt mi nie będzie mówił co mam nosić, co ma mi się podobać a przede wszystkim co mam czuć. Uprzedzając kontrargument, nie rozumiem, czemu usilnie Cie namawiają na różne wersje, to jest nie potrzebne. Ale kiedyś już Ci to pisałem, jesteś w temacie, zdominowanym przez ludzi lubiących dany zapach, więc to trochę sytuacja, dlaczego kibicujecie klubowi X, powinniście Y. Zaakceptuj różnorodność gustów.
Dyskusje są usuwane bo zbyt zbaczają z tematu produktu pod nazwą Kouros, a wchodzą na jakieś dziwne nie określone wynurzenia i wycieczki.

pytałeś: "Ja po prostu nie ogarniam jako człowiek myślący i normalnie odczuwajacy ten zapach fascynacji nim" A skąd masz pewność, ze to Ty go dobrze odczuwasz?
Chciałeś logicznej odpowiedzi: Ja lubię Kourosa, bo po pierwsze lubię estetykę lat 80, po drugie większość moich ulubionych perfum jest oparta o zwierzęce składniki, po trzecie jako zapach poprawia mi humor, jest jednym z zapachów, po który sięgam najczęściej, po czwarte podoba mi się, chcę tak pachnieć (jak bym nie chciał to bym nie kupował kolejnych flakonów), sam pisałeś w innym temacie (nie pamiętam którym), bardzo słusznie zresztą , że perfumy mają się podobać użytkownikowi, i tak jest też w tym wypadku
Offline
Avatar użytkownika

Perfumoholic

Forumowicz

  • Posty: 186
  • Dołączył(a): 05 lipca 2020, 18:25 - N

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post20 września 2020, 22:30 - N

Reformulacje u Kourosa fajnie pokazują jak zmieniały się preferencje społeczne odnośnie charakteru zapachu w konkretnych dekadach. Reformulacje Kourosa to część historii perfumiarstwa opowiadanej w świetny sposób szczególnie dla zwolennika tego pachnidła.
Trust me Baby, I’m a Pharmacist :twisted:
Offline
Avatar użytkownika

NGL7

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1519
  • Dołączył(a): 27 lutego 2016, 19:41 - So

Re: Yves Saint Laurent - Kouros

Post20 września 2020, 22:38 - N

@ Perfumoholic Ale, ja to wiem :) Mam Parfum Corps, Sanofi, Gucci i L'oreal. Tyle, że Mollo007 nie jest zwolennikiem tych perfum ( i może, takie jego prawo i przywilej) i na siłę się nie przekona, jak kiedyś być może zmieni zdanie, to sobie sprawdzi poszuka, itd.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], MHW, Tomek22 i 40 gości

  • Reklama