Teraz jest 23 listopada 2020, 21:27 - Pn



  • Reklama

Sonoma Scent Studio - Ambre Noir

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Sonoma Scent Studio - Ambre Noir (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
2
100%
 
Liczba głosów : 2

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3402
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Sonoma Scent Studio - Ambre Noir

Post27 października 2012, 19:13 - So

Zdecydowanie zgadzam się z porównaniem do APLS! Tyle tylko, że Kurkdjian ma jednak dużo lepsze - jak to Cookie nazywa - parametry użytkowe.
Offline
Avatar użytkownika

Sabbath

Forumowicz

  • Posty: 143
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 14:45 - N

Re: Sonoma Scent Studio - Ambre Noir

Post28 października 2012, 05:26 - N

fqjcior napisał(a):Wczorajszy test naskórny nie potwierdził (na szczęście!) nieprzyjemnej nuty w bazie, która tak raziła mnie na blotterze. Mimo to Ambre Noir mnie nie zachwycił. Nie będę pisał o rozczarowaniu, bo przyznam, że wobec zapachów SSS nie miałem absolutnie żadnych oczekiwań i potraktowałem spotkanie z nimi jako ciekawostkę. Niemniej - póki co - nie odbieram AN jako perfum do noszenia globalnie. Zbyt trudne, zbyt freakowe, by ich użyć globalnie. Jestem niemal przekonany, że dla przeciętnego człowieka będzie to raczej przykra woń... :(


Nie czuję się powołana do tego, by wyrokować o gustach przeciętnych ludzi i ogólnie zgadzam się, że zapach jest trudny, jednak mam pewne obserwacje wynikające z noszenia AN "do ludzi". W wyniku tych obserwacji stwierdzam, że muszę mieć nienormalnych znajomych, ponieważ zapach przyjmowany jest pozytywnie i zebrałam za niego kilka bardziej lub mniej emocjonalnych komplementów. Inna kwestia, ze ja za dużo dziwnych rzeczy zbieram... :D

fqjcior napisał(a):
Cookie13 napisał(a):(...) A jak było u Ciebie z mocą i trwałością po tym pierwszym teście naskórnym ?


Moc z początku solidna, dość szybko jednak umościła się na skórze, projektując raczej średnio. Trwałości jeszcze nie umiem ocenić, konieczne kolejne testy. Zresztą wczoraj równolegle z AN testowałem na blotterach pozostałe SSS i do tego jeszcze Havana Aramis (nota bene ten zapach "zjada wszystkie SSS na śniadanie"), więc mój odbiór Ambre Noire mógł być nieco zaburzony.


Wiem, że macie flaszki bazujące na innym absolucie labdanum, niż moja, ale nie chce mi się wierzyć, żeby różnica była aż tak znacząca. Laurie raczej nie reformułuje zapachów.

Ambre Noire trwałość ma taką, że kiedy użyłam ich na urodziny kumpeli (na jej własne życzenie, zwykle nie używam "po domach" takich killerów), to kanapa na której siedziałam (nie leżałam, nie tarzałam się, nie zrzucałam odzienia) dwa tygodnie później wciąż jeszcze wyraźnie pachniała moimi perfumami.

lolek napisał(a):tez mam skojarzenia z APLS Kurkdjiana po wstęnych testach


Serio czujecie słodycz w AN? :shock:
sabbathofsenses.blogspot.com
Offline
Avatar użytkownika

lolek

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1393
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:02 - N
  • Lokalizacja: Rikki

Re: Sonoma Scent Studio - Ambre Noir

Post28 października 2012, 07:54 - N

Sabbath napisał(a):
lolek napisał(a):tez mam skojarzenia z APLS Kurkdjiana po wstęnych testach


Serio czujecie słodycz w AN? :shock:


tak, mam tendencję do kojarzenia nowości z dotychczas czymś poznanym, a jak ktoś tu wyżej zasugerował ten wosk to czuję już tylko zapach Kurkdjiana :|trwałość dosyć dobra, projekcja natomiast taka mała, może to z powodu temperatur w domu, jest chłodno u mnie ;)
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Sonoma Scent Studio - Ambre Noir

Post28 października 2012, 10:45 - N

Sabbath napisał(a):Serio czujecie słodycz w AN?


Jeśli chodzi o mnie to zdecydowanie nie; co nie neguje podobieństwa. Nawiasem mówiąc APLS nie odbieram jako słodkiego. Wiem, że jest tam miód, ale dla mnie nie pachnie on tam zupełnie jak miód ;)
Offline

Biral

Perfumaniak

  • Posty: 2094
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:44 - N

Re: Sonoma Scent Studio - Ambre Noir

Post28 października 2012, 11:56 - N

Boże, co za otwarcie! Musiałem się odwrócić. Ale brudy! Przejdę je, przejdę...Poczekam, co będzie dalej. Czegoś takiego nie pamiętam. Nie do końca jest to stwierdzenie pozytywne.
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3402
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Sonoma Scent Studio - Ambre Noir

Post28 października 2012, 12:32 - N

Biral napisał(a):Boże, co za otwarcie! Musiałem się odwrócić. Ale brudy! Przejdę je, przejdę...Poczekam, co będzie dalej. Czegoś takiego nie pamiętam. Nie do końca jest to stwierdzenie pozytywne.



:lol:
Offline

Biral

Perfumaniak

  • Posty: 2094
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:44 - N

Re: Sonoma Scent Studio - Ambre Noir

Post28 października 2012, 13:03 - N

fqjcior napisał(a):
Biral napisał(a):Boże, co za otwarcie! Musiałem się odwrócić. Ale brudy! Przejdę je, przejdę...Poczekam, co będzie dalej. Czegoś takiego nie pamiętam. Nie do końca jest to stwierdzenie pozytywne.



:lol:

Naprawdę nie wiem, jak przez to przeszliście. Po godzinie się poddałem. W ogóle nie sprawiły mi przyjemności. Strasznie surowa ambra, która wszystko we mnie wywróciła. Mogę porównać ją do taj ambry, którą wąchaliśmy na warsztatach z ambry. Teraz rozumiem skojarzenia Sabbath z jej recenzji, którą czytałem jakiś czas temu. "Turpistyczne labdanum". Geste, lepkie. Nie na moją skórę, nie na mój nos.
Au revoir Ambre Noir!
P.S. Sąsiad wszedł do mieszkania i zapytał, co tak śmierdzi. Wspomnę, że psiknąłem tylko raz.
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Sonoma Scent Studio - Ambre Noir

Post28 października 2012, 13:09 - N

Niesamowite jak wrażliwa jest ta ciecz na chemię skóry. Chciałbym żeby u mnie tak, za przeproszeniem, śmierdziało.
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3402
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Sonoma Scent Studio - Ambre Noir

Post28 października 2012, 21:49 - N

kapłan napisał(a):Niesamowite jak wrażliwa jest ta ciecz na chemię skóry. Chciałbym żeby u mnie tak, za przeproszeniem, śmierdziało.


Kapłanie, może gdy ograniczysz palenie (cokolwiek tam palisz - patrz avatar :-)) wróci Ci dobry węch... ;-)
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Sonoma Scent Studio - Ambre Noir

Post28 października 2012, 22:25 - N

Niczego nie palę. To mój mózg spontanicznie zaczyna się smażyć, jak czyta obrazoburcze wypowiedzi Raya Flasha o niektórych zapachach ;)
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3402
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Sonoma Scent Studio - Ambre Noir

Post28 października 2012, 22:52 - N

kapłan napisał(a):Niczego nie palę. To mój mózg spontanicznie zaczyna się smażyć, jak czyta obrazoburcze wypowiedzi Raya Flasha o niektórych zapachach ;)


A więc to jest przyczyna! Doskonale Cię rozumiem. :lol:
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Sonoma Scent Studio - Ambre Noir

Post28 października 2012, 23:28 - N

Ujęła mnie Wasza wrażliwość i cieszę się, że ulżyliście sobie w swoim poczuciu dyskomfortu, związanym z moimi opiniami, ale, Panowie, czy mama nie uczyła Was, że to nieładnie tak kogoś obmawiać za plecami?
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3402
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Sonoma Scent Studio - Ambre Noir

Post29 października 2012, 08:29 - Pn

RayFlash napisał(a):Ujęła mnie Wasza wrażliwość i cieszę się, że ulżyliście sobie w swoim poczuciu dyskomfortu, związanym z moimi opiniami, ale, Panowie, czy mama nie uczyła Was, że to nieładnie tak kogoś obmawiać za plecami?


Ale za jakimi plecami? Przecież jesteś tu i piszesz...
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Sonoma Scent Studio - Ambre Noir

Post29 października 2012, 15:43 - Pn

fqjcior napisał(a):
RayFlash napisał(a):Ujęła mnie Wasza wrażliwość i cieszę się, że ulżyliście sobie w swoim poczuciu dyskomfortu, związanym z moimi opiniami, ale, Panowie, czy mama nie uczyła Was, że to nieładnie tak kogoś obmawiać za plecami?


Ale za jakimi plecami? Przecież jesteś tu i piszesz...


Och, jaki uroczy wykręt! O mnie beze mnie, ale publicznie. Faktycznie, to wszystko zmienia. Zajrzałem, przeczytałem, więc nie ma sprawy. Zwracam "honor".
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Sonoma Scent Studio - Ambre Noir

Post29 października 2012, 15:58 - Pn

Nie udawaj takiej ciepłej kluchy. Szkoda, że nie byłeś równie wrażliwy zakładając temat z dowcipami o religii, po którym jeden bardzo szanowanych przeze mnie użytkowników poszedł sobie z forum.
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13207
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Sonoma Scent Studio - Ambre Noir

Post29 października 2012, 17:18 - Pn

Wracając natomiast do meritum, przeprowadziłem - tym razem z dodatkowej próbki Ambre Noir w której posiadanie wszedłem, aby nie eksploatować nadmiernie flakonu - kolejne dwa testy tego pachnidła, w tym jeden globalny. W zasadzie potwierdziły się moje wcześniejsze spostrzeżenia dotyczące parametrów użytkowych Ambre Noir - trwałość wyniosła niecałe 13 godzin, przy początkowo świetnej projekcji ( przez mniej więcej dwie godziny ), stopniowo przechodzącej w emanację dobrą, ale daleką od killerowatej. Czyli generalnie jest bardzo dobrze pod tym względem, jednak w kontekście tego co pisała Sabbath można powiedzieć, że mimo wszystko trochę rozczarowująco. Wnoszę z tego, że prawdopodobnie reformulacja o której była mowa, wpłynęła na zapach. Co się zaś tyczy samej kompozycji, to - jako się rzekło - jest to zapach trudny, ale w moim odczuciu jak najbardziej noszalny, zdecydowanie bardziej niż np. Fumidus, Complex czy inny freakowiec M/Mink. Jestem zafacynowany Czarną Ambrą i pierwszy mój tak ryzykowny zakup " w ciemno ", uważam za niezwykle trafiony.
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Sonoma Scent Studio - Ambre Noir

Post30 października 2012, 00:43 - Wt

kapłan napisał(a):Nie udawaj takiej ciepłej kluchy. Szkoda, że nie byłeś równie wrażliwy zakładając temat z dowcipami o religii, po którym jeden bardzo szanowanych przeze mnie użytkowników poszedł sobie z forum.


Ojej! To straszne. Skoro ja jestem aż takim potworem, to Ty nie możesz być aż taki zły, co nie? Słodko! Stary, dobry argument ad personam. Muszę przyznać, że zyskujesz w moich oczach jako dyskutant. Lekkość, z jaką przerzucasz ciężar uwagi z siebie na mnie, jest doprawdy imponująca.
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Sonoma Scent Studio - Ambre Noir

Post30 października 2012, 09:48 - Wt

Nie, masz rację to nie był argument. Po prostu chciałem sobie ulżyć.
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Sonoma Scent Studio - Ambre Noir

Post30 października 2012, 15:30 - Wt

kapłan napisał(a):Nie, masz rację to nie był argument. Po prostu chciałem sobie ulżyć.


Otóż to!
Offline
Avatar użytkownika

Niacha

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1140
  • Dołączył(a): 30 kwietnia 2012, 11:19 - Pn

Re: Sonoma Scent Studio - Ambre Noir

Post30 października 2012, 20:15 - Wt

Wiecie, ja nie cierpię ambry - takiej ciężkiej słono- słodkiej.

Ambre Noir ma w sobie jakieś takie skórzaste, ziołowe nuty które dla mnie tę ambrę oswajają - bo budują w niej przestrzeń. To wcale nie jest jakiś straszny "śmierdziel" :] Na razie testuję sobie na nadgarstkach - nie wiem jak będzie z trwałością - sprawdzi się to w globalnym teście. :) W ogóle wszystkie Sonomy jak najbardziej nadają się do noszenia. :] Wstydu nie ma.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Jester i 14 gości

  • Reklama