Strona 1 z 1

Daniel Josier - Green Leather EDP (2016)

PostNapisane: 27 lipca 2020, 03:10 - Pn
przez Marwol
Obrazek


Za fragrantica.pl

Green Leather marki Daniel Josier to skórzane perfumy dla kobiet i mężczyzn.
Zapach został wydany w 2016roku.
Twórcą kompozycji zapachowej jest Daniel Josier.
Nuty głowy: szafran, malina, tymianek
Nuty serca: kadzidło i kwitnący nocą jaśmin
Nuty bazy: skóra, zamsz, nuty drzewne i bursztyn

Re: Daniel Josier - Green Leather EDP (2016)

PostNapisane: 10 sierpnia 2020, 21:25 - Pn
przez jaro_
Gdy w nazwie widzę "Leather" to już chyba automatycznie przygotowuję się na to, że lekko nie będzie. Jednak nie tutaj. Jak dla mnie Green Leather to zdecydowanie przyjemniejsze ujęcie tematu owocowo (malinowo) - skórzanego niż Tuscan Leather TF i jemu podobni (no, może poza Oud Saphir); i to o tyle przyjemniejsze, że zastanawiam się czy w ogóle można je porównywać. Ale! Parafrazując pewnego starego ubeka, z pewnego starego już filmu: "co ja zrobię, jak jak ja tylko porównywać umiem". Zdumiewające, ale w obu przypadkach na 9 nut zapachowych, 9 jest takich samych :shock:. Co prawda, są pewne niuanse typu "kwitnący nocą jaśmin" :) -"jaśmin", czy "kadzidło"-"olibanum", jednak upraszczając, czy to nie jest to samo?

Początek Green Leather jest zdecydowanie owocowy, ale i przez cały czas trwania zapachu owocowa nuta nas nie opuszcza. Oczywiście malina to nie wszystko. Jest i tytułowa skóra, która czyni ten zapach charakterny (o ile tak można napisać o zapachu), a całość, bo składników jest przecież więcej, została tak zmieszana, że uzyskany efekt sprawia odbiorcy dużą frajdę. Wspomniany na początku TL i jemu podobne potrafią mnie zmęczyć, tu zaś tworząc zapach chyba bardziej pamiętano o tym, że perfumy mają po prostu być przyjemne i powodować uśmiech na twarzy, a nie to żeby trzeba było się z nimi zmagać. Zresztą, co ja tam wiem, może takie doświadczanie zapachu też jest dla niektórych częścią fanu?

Być może trochę za bardzo generalizuję, ale ta cecha, czyli to coś co sprawia, że zapach jest po prostu przyjemny, jest zauważalna we wszystkich znanych mi zapachach pana Daniela Josiera (Ambre Tabac, Vetiver (dekancik czeka na swoją kolej), Green Leather, Mystery Oud i Quetzaly (do dwóch ostatnich muszę jeszcze wrócić)). Czyż ten pan, wypuszczając ze swojego flakonu chmurkę pachnidła w powietrze, uśmiechał się tak bez powodu?

Obrazek

Re: Daniel Josier - Green Leather EDP (2016)

PostNapisane: 10 sierpnia 2020, 22:48 - Pn
przez medwood
Muszę zrobić raz jeszcze test, ogólnie to dla mnie zapach syropu dla dzieci na kaszel.

Re: Daniel Josier - Green Leather EDP (2016)

PostNapisane: 14 sierpnia 2020, 20:49 - Pt
przez Jester
Zdecydowanie powinieneś powtórzyć testy ;)

Re: Daniel Josier - Green Leather EDP (2016)

PostNapisane: 16 sierpnia 2020, 10:16 - N
przez aleksander
Przez tymianek. U mnie, znajomi mieli też to samo skojarzenie.

Re: Daniel Josier - Green Leather EDP (2016)

PostNapisane: 16 sierpnia 2020, 11:55 - N
przez Artplum
A ja doszedłem do tego, że jeśli w składzie widzę skórę i malinę, to nie chce mi się tego testować.
A jeśli dodatkowo jest tam szafran, tymianek, kadzidło, jaśmin, bursztyn, zamsz, nuty drzewne - to umacniam się w swojej decyzji.
No bo, cytując Himilsbacha, ile razy można to samo pi..ić? :P

Re: Daniel Josier - Green Leather EDP (2016)

PostNapisane: 16 sierpnia 2020, 12:12 - N
przez Cookie13
Artplum napisał(a):A ja doszedłem do tego, że jeśli w składzie widzę skórę i malinę, to nie chce mi się tego testować.


To w takim razie przetestuj ten zapach;

viewtopic.php?f=9&t=12543

Zdziwisz się mocno, co można jeszcze z tego zestawu nut ukręcić :) .

Re: Daniel Josier - Green Leather EDP (2016)

PostNapisane: 16 sierpnia 2020, 14:17 - N
przez Artplum
Od dawna się czaję na RC, ale jakoś nie ma okazji.
A malina ze skórą przejadły mi się, jak oud z różą.
Choć w tych klimatach nie spodziewam się niczego lepszego niż C.
Ale mogę się mylić ;)

Re: Daniel Josier - Green Leather EDP (2016)

PostNapisane: 25 sierpnia 2020, 13:06 - Wt
przez lolek
Dla mnie przyjemna i noszalna skóra, generalnie nie lubię tego typu zapachów, lecz tu mi nic nie przeszkadzało. Całość podszyta nutami drzewnymi. Mógłby trwać dłużej, więcej nie za bardzo tu czuję, musiałbym testować globalnie.