Teraz jest 18 września 2020, 08:09 - Pt



  • Reklama

Ormonde Jayne - Nawab of Oudh

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Ormonde Jayne - Nawab of Oudh (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
2
100%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 2

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

supermariobros

Mega Perfumaniak

  • Posty: 7691
  • Dołączył(a): 26 listopada 2015, 13:56 - Cz
  • Ostrzeżenia: 1

Ormonde Jayne - Nawab of Oudh

Post30 czerwca 2020, 06:17 - Wt

Ze strony http://www.impressium.pl
Nawab to tytuł nadawany niegdyś władcom prowincji w środkowych Indiach, zwłaszcza na terenie dzisiejszego Bengalu.
W przypadku perfum Ormonde Jayne Nawab of Oudh mamy do czynienia z jedną z najbardziej wyróżniających się interpretacji na temat żywicy agarowej. To oud lekki, czysty, z którego wyciągnięto naturalnie brzmiące niuanse drzewne i kwiatowe. Wtóruje mu róża i słoneczna ambra. Co ważne, w kompozycji zapachowej użyto tinktury naturalnej ambry, co w dzisiejszych czasach jest rzadkością.
Efektem gry tych składników są perfumy lekkie, świetliste i migotliwe - takiej odsłony naturalnego oudu próżno szukać w jakichkolwiek innych zapachach dostępnych na rynku.


Nuty: oud, ambra (naturalna szara ambra), pomarańcza, bergamotka, labdanum, kardamon, aldehydy, róża, magnolia, pimento, wawrzyn, cynamon, hedion, wetiwer, piżmo, akord zielony, orchidea
Twórca: Linda Pilkington, Geza Schoen

Nawab.jpg


Powoli przekonuję się, że marka Ormonde Jayne jest jedyna w swoim rodzaju. Ceny ma mocno niszowe, kompozycje niby nieskomplikowane, łatwe i przyjemne, ale na pierwszy rzut nosem całkiem oczywiste i zaledwie super poprawne, marketing nie narzucający się a mimo tego wszystkiego w swoich kompozycjach ma coś, co nie pozwala mi o nich przestać myśleć! :roll:
Wszystkie poznane przeze mnie dotąd zapachy OJ (a było ich pięć) są spójne, wszystkie są zbudowane z wysokiej jakości składników, co zwyczajnie czuć na skórze. Ceny odstraszają, a ja ciągle chcę je poznawać!
Taki też jest i Nawab of Oudh. Lekki, jasny oud?! Przecież to oksymoron! Tak by mogło się wydawać, dopóki nie pozna się bohatera wątku!
To jaki jest ten oud? Zmysłowo drzewny, świetlisty, soczysty z przepiękną różą i kwiatami w tle. Już po uwolnieniu pierwszej chmury z atomizera na skórę, zanim jeszcze przysunąłem nos do dłoni wyczułem w powietrzu zauroczenie od pierwszego niucha! Nie wiem czy też tak macie, ale czasami już po pierwszym zaciągnięciu się danym zapachem wiem, że to jest to! Oczywiście później się to weryfikuje, ale pierwsze wrażenie połączone z silnymi emocjami często jest dla mnie zgubą i źródłem decyzyjnym przy zakupie danego zapachu :P Tutaj mogę być spokojny bo mam aż 8ml Nawab of Oudh, którego mogę sobie przetestować przed ewentualnym zakupem. Charakterem Nawab of Oudh przypomina mi nieco Satin Mood od MFK, w którym również się zakochałem przez wyjątkowo piekną interpretację róży i agaru. Ormonde Jayne jest dla mnie synonimem luksusu, wysokiej jakości i kwintesencji przyjemności, jakiej można doświadczyć podczas noszenia ich zapachów. Co warto moim zdaniem zaznaczyć, luksus nie przejawia się np. w wyjąkowo pieknych flakonach, bo te są nadwyraz proste, ale w uczuciu jakie nam towarzyszy po zaaplikowaniu ich zapachu na skórę, zwłaszcza w przypadku omawianego Nawab of Oudh.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Foliowy Ranger

[SPRZEDAM] viewtopic.php?f=52&t=13557
Offline
Avatar użytkownika

myk

Forumowicz

  • Posty: 402
  • Dołączył(a): 21 marca 2018, 13:06 - Śr

Re: Ormonde Jayne - Nawab of Oudh

Post05 lipca 2020, 20:39 - N

Mario, którą wersję testujesz - podstawową czy Intensivo? Ja poznałem tylko Intensivo (podobno trwalsza i ciut bardziej zdatna dla mężczyzny niż podstawowa). Półtora roku temu kupiłem próbkę, wydawało mi się, że to była wersja podstawowa, ale teraz sprawdziłem w zamówieniach, że jednak Intensivo. Wtedy nie byłem w stanie nosić tych perfum - róża, która dla mnie gra tutaj absolutnie pierwsze skrzypce (przynajmniej w początkowym etapie), była zbyt intensywna, musiałem to z siebie zmyć (a trzymało się dobrze) i dopiero po kilku godzinach od zmycia zaczęło być ok. Kilka dni temu forumowy kolega użyczył mi zestaw próbek do testów, w tym właśnie Nawab of Oudh Intensivo, który mimo mało entuzjastycznych zapisków z przeszłości, postanowiłem sobie przypomnieć. No i tym razem zaskoczyło i to bardzo. Piękna róża w klimatach trochę konfiturowych, oud faktycznie jest, ale bardzo lekki. Wyczuwam też podobne nutki w sercu co w Orris Noir - w ciemno mógłbym powiedzieć, że to zapachy jednej marki. Bardzo miłe zaskoczenie i muszę powiedzieć, że w tym momencie bardzo chętnie bym przytulił jakiś dekancik. Na chwilę obecną mógłbym spokojnie dać 5 w ankiecie, ale się wstrzymam do czasu aż będę miał więcej materiału do testów.
Offline
Avatar użytkownika

supermariobros

Mega Perfumaniak

  • Posty: 7691
  • Dołączył(a): 26 listopada 2015, 13:56 - Cz
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Ormonde Jayne - Nawab of Oudh

Post07 lipca 2020, 11:49 - Wt

Ja mam wersję travel 8ml, więc z tego co pisał Błażej, mam wersję edp. Intensivo nie znam ;)
Foliowy Ranger

[SPRZEDAM] viewtopic.php?f=52&t=13557
Offline
Avatar użytkownika

bejo82

Perfumaniak

  • Posty: 2087
  • Dołączył(a): 25 maja 2017, 11:24 - Cz
  • Lokalizacja: Słupsk
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Ormonde Jayne - Nawab of Oudh

Post07 lipca 2020, 12:39 - Wt

Miałem kiedyś resztkę sampla Intensivo i nie podobały mi się na tyle, że je w zasadzie skreśliłem. Nie pamiętam dokładnie, ale była tam chyba taka róża jak w MFK Oud Satin Mood Extrait, za którymi też nie przepadam. Przed zakupem zestawu wstrzymywałem się m.in. przez obecność NoO. Cieszę się, że jednak się zdecydowałem, bo Nawab w wersji edp jest piękny i ja tam nie wyczuwam zbyt dużo róży, przynajmniej nie takiej, jaką znałem do tej pory.
Opis na stronie Impressium wprowadza trochę w błąd, bo przy Montabaco i Nawab w zestawie jest dopisek "ekstrakt perfum" i myślałem, że chodzi właśnie o wersje Intensivo.
Offline
Avatar użytkownika

myk

Forumowicz

  • Posty: 402
  • Dołączył(a): 21 marca 2018, 13:06 - Śr

Re: Ormonde Jayne - Nawab of Oudh

Post07 lipca 2020, 17:56 - Wt

Kurcze, to będę musiał gdzieś skołować próbkę wersji podstawowej, żeby porównać, bo w Impressium próbki Nawab mają tylko z wersji Intensivo, a na cały set 5x8 ml nie chcę wydawać kasy. Błażej, czyli generalnie wersja podstawowa to to samo co Intensivo, tylko z przytemperowaną różą, a reszta nutek wypada podobnie? W takim razie to raczej podstawowa powinna być bardziej w męską stronę, czyli na odwrót niż ktoś pisał na Fragrze. Muszę przyznać, że ten zapach nie daje o sobie zapomnieć, a jak podstawowa wersja jest lepsza, to już zupełnie obłęd.
Offline
Avatar użytkownika

bejo82

Perfumaniak

  • Posty: 2087
  • Dołączył(a): 25 maja 2017, 11:24 - Cz
  • Lokalizacja: Słupsk
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Ormonde Jayne - Nawab of Oudh

Post07 lipca 2020, 21:47 - Wt

O ile mnie pamięć nie myli to tak :D Wersja podstawowa to typowy unisex. Róża jest, ale taka delikatna, przypomina mi dziką, ale te perfumy są tak zblendowane, że nic się nie wybija i mi to akurat odpowiada.
Offline
Avatar użytkownika

KrzysiekPL

Forumowicz

  • Posty: 403
  • Dołączył(a): 22 maja 2016, 15:16 - N

Re: Ormonde Jayne - Nawab of Oudh

Post09 sierpnia 2020, 00:31 - N

Ja testuję właśnie wersję podstawową (jest świetna) i dla mnie róża nie gra tu głównej roli. Występuje ale inne kwiaty (magnolia, orchidea) są jej równorzędnymi partnerami. Ogólnie perfumy są świetnie zbalansowane i kwiaty, przyprawy (świetne chili oraz cynamon) oraz delikatny oud tworzą harmonijną całość. Nie znam wersji Intensivo ale podstawowa to dla mnie uniseks z lekkim przechyłem w damską stronę. To najlepsze perfumy w ofercie Ormonde Jayne.


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Jarek, Tournemire i 16 gości

  • Reklama