Teraz jest 14 grudnia 2018, 23:21 - Pt



  • Reklama

L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
1
5%
3 - Przeciętny
1
5%
4 - Dobry
9
45%
5 - Bardzo dobry
6
30%
6 - Genialny
3
15%
 
Liczba głosów : 20

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2742
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Post08 maja 2018, 20:35 - Wt

A próbowałeś Camela od Zoologist? Łączy ich wspólny element i mimo tego, że to ogólnie różne zapachy, to jest to podobny typ orientu (Camel ma właśnie ten specyficzny, duszny oud od Al Oudh i podobną owocowo-winną nutę do Rudis). Myślę, że mógłby Ci się spodobać.
Offline

Karasov

Forumowicz

  • Posty: 339
  • Dołączył(a): 22 lutego 2014, 22:40 - So

Re: L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Post08 maja 2018, 21:52 - Wt

Niestety nie, na chwilę obecną jestem skupiony głównie na marce L' Artisan , staram się nie testować niczego nowego, raczej sztywno trzymam się swoich planów. Trochę obawiałem się Al Oudha i tej jego legendarnej animalności, ale nie taki diabeł straszny...
Ogólnie zapach bardzo mi się podoba, skojarzył mi się niemal odrazu ze starym klasycznym Jazzem od YSL i porównując nuty obu zapachów stwierdzam że to podobna stylistyka.
Camela kiedyś z chęcią przetestuję, puki co czekam na ruch Galilu w sprawie Le Labo.
Offline

kantor

Forumowicz

  • Posty: 50
  • Dołączył(a): 07 marca 2018, 11:57 - Śr

Re: L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Post22 sierpnia 2018, 19:22 - Śr

Po kilku testach nadgarstkowych, odważyłem się dziś na globala :)

Otwarcie najmniej przyjemne: oud z kminkiem i sporą ilością nut zwierzęcych, o charakterze mokrego futra (bez wspomnianych tu nut fekalnych), lekko kwaśnych, po 20-30 minutach całe nuty z otwarcia mocno siadają i wychodzi mnóstwo suszonych owoców, z przyprawami i lekkim kadzidłem, a z czasem zaczyna dominować oud nad resztą. Całość drzewno-owocowo-przyprawowa z nutami dymnymi i zwierzęcymi.
Jeden z zapachów który stwarza u mnie wrażenie konkretnego miejsca: karawana na pustyni, jakieś kilka wieków temu, przewożąca przyprawy, suszone owoce, początek nocy, rozpalone ognisko, wiatr wiejący znad pustyni.

Zapach także dobry na cieplejsze pory, dzisiaj 25*C i nie było tragedii, nie dusi, nie odrzuca, upał potęguje tylko wrażenie pustyni ;)
Trwałość bardzo dobra, 13h bez problemu siedzi i pewnie by parę godzin pobył jeszcze, projekcja dziwna, bo wydaje się słaba, ale zapach jest wyczuwalny przez otoczenie.

Samą kompozycję oceniam na 6- (tylko to otwarcie mi przeszkadza) ale wg mnie zapach trudno noszalny, zbyt zwierzęcy jak na zapach do pracy, jako wieczorowy to też tak średnio, dlatego całości, póki co daje 5-.
Online
Avatar użytkownika

panpoker

Forumowicz

  • Posty: 446
  • Dołączył(a): 18 listopada 2017, 04:32 - So

Re: L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Post23 sierpnia 2018, 23:03 - Cz

Wrzuciłem dzisiaj na globalu na koncert. Nawet przy tej pogodzie wydaje się mało toksyczny. Mniej oudu, więcej cywetu i przypraw. Na razie mecze odlewke, mając na uwadze komentarze bardziej doświadczonych kolegów. Póki co dla mnie zapach jest magiczny, i mimo że nie lubię kminku to tutaj przechodzi prawie bezboleśnie. Otwarcie ciężkie ale później jest już pięknie, drzewno-przyprawowo i nieco zwierzęco. Jeśli do końca odlewke mnie nie zniechęci to leci flakon. Dla mnie na razie mocne 5, nigdy wcześniej nie spotkałem się z tak ujętym oudem. Do zweryfikowania po dalszych testach.
Offline

kantor

Forumowicz

  • Posty: 50
  • Dołączył(a): 07 marca 2018, 11:57 - Śr

Re: L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Post15 listopada 2018, 16:01 - Cz

Miałem też okazję porównać zapach w wersji z starszego ozdobnego flakonu i nowszego z kolorową etykietą, oczywiście zapachy podobne ale pewne różnicę wg mnie są.

Testując symultanicznie nadgarstkowo, nowa wersja bardziej zwierzęca (zwłaszcza to mocno zwierzęce otwarcie trwa z 20 minut, gdzie w starej max kilka), bardziej owocowa (czuć wyraźniej daktyle), starsza bardziej drzewna i bardziej przyprawowa, ponadto w teście ręka w rękę w nowej wyczuwam lekkie kwiaty, których przy samodzielnych testach nie czułem. Różnice najbardziej widoczne na początku, po 2-3h w zasadzie nie do odróżnienia. Ponadto nowa wersja chyba trochę trwalsza ale to też mogło wynikać z trudności w takiej samej aplikacji obu zapachów.
Poprzednia strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

  • Reklama