Teraz jest 23 września 2020, 05:00 - Śr



  • Reklama

Parfum d'Empire - Immortelle Corse

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Parfum d'Empire - Immortelle Corse (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
1
100%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 1

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

NoTimeToulouse

Forumowicz

  • Posty: 58
  • Dołączył(a): 16 sierpnia 2019, 11:49 - Pt
  • Lokalizacja: kajś na Ślunsku

Parfum d'Empire - Immortelle Corse

Post05 grudnia 2019, 09:21 - Cz

Parfum d'Empire - Immortelle Corse

Obrazek

premiera: 2019
nos: Marc-Antoine Corticchiato

nuty głowy: cytryna, morela,
nuty serca: szafran,
nuty bazy: korsykański nieśmiertelnik, mech dębowy

Parę słów po testach nadgarstkowych i globalnych. Moje wrażenie po pierwszym kontakcie z Immortelle Corse Parfum d'Empire było pozytywne a po kolejnych testach coraz bardziej zacząłem doceniać najnowsze perfumowe dzieło Marca-Antoine Corticchiato. Na dzień dzisiejszy są to najbardziej urodziwe i sprawiające najwięcej przyjemności perfumy z nutą nieśmiertelnika (kocanki), z jakimi się zetknąłem.

Immortelle Corse jest bardzo skromne, minimalistyczne i w trakcie swego żywota na skórze nie podlega ewolucji. Króluje tutaj oczywiście nieśmiertelnik, rozpoznawalna jest też morela a ponadto przy aplikacji globalnej daje się we znaki również szafran. W testach nadgarstkowych raz na pierwszy plan wysuwał się nieśmiertelnik, innym razem morela, a jeszcze innym razem obie nuty tworzyły równorzędny duet. Jeśli chodzi o użycie globalne, wyczuwa się wszystkie trzy wspomniane nuty naraz i wybrzmiewają one tutaj harmonijnie. Muszę jednak dodać, iż Immortelle Corse jest kapryśne – ma w zwyczaju pojawiać się na jakiś czas a potem znikać.

W Immortelle Corse korsykański perfumiarz przekazuje swoje wrażenia wzrokowe, zapachowe oraz dotykowe związane z kwiatem kocanki. Nieśmiertelnik sportretowany w Immortelle Corse jest wdzięczny, słodkawy, żółciutki, pylący i bardzo przyjemny w dotyku. Nie jest przesadnie słodki i ulepny, jak w Jeux de Peau Lutensa, ani suchy i badylasty, jak w Afternoon of The Faun ELDO. Szafran imituje tutaj pyłek kwiatowy i troszkę „zażółca” kompozycję. Morela nadaje subtelności i zamszowości.

Immortelle Corse jest bardzo bezpretensjonalne i przyjemne, sprawia, że nosicielowi błyskawicznie poprawia się nastrój. Moja ostateczna ocena to 5. (Trochę naciągane 5 - mam niewielkie zastrzeżenia co do projekcji perfum przy użyciu globalnym)

  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

  • Reklama